Strona główna | Artykuły | Linki | Literatura Eksploracyjna | Email

 

 

Nowiny Jeleniogórskie nr 37 14.09.1967

 „Tędy chodziłem do pracy niewolniczej” opowiada dziennikarz z Luksemburga, wskazując miejsca byłych obozów hitlerowskich.

Od 4-7 września na Dolnym Śląsku była delegacja Luksemburga: dziennikarz Evy Friedrich z żoną i fotoreporter Jean Weyrich. Wizytowali miejscowości, w których pracowali Luksemburczycy. Friedrich pracował w Czesnakowej oraz Krzaczynie. Luksemburczycy z obozów dla internowanych są zrzeszeni w Lidze Więźniów Politycznych i deportowanych. Pierwsze transporty przybyły z Luksemburga do Lubiąża 17 września 1942 r. Lubiąż był etapem przejściowym. Później część trafiła do Gross-Rosen, Świeradowa, Trzebnicy, Leśnej, Wojanowa. Rodzina Evy Friedricha w transporcie 14 000 osób przybyła 23 stycznia 1943 roku do zamku w Wojanowie. On osobiscie chodził pieszo do Wojanowa, skąd pociąfiem jeździł do „Czesnakowej”. 22 grudnia 1943 r. Został przeniesiony do Krzaczyny.

 

Nowiny Jeleniogórskie nr 67 21.09.1967

 Evy Friedrich znając język francuski był tłumaczem dla jeńców francuskich. Fabryka w Krzaczynie była w ciągłej rozbudowie na zewnątrz, ale miała obszary zakazane dla niewtajemniczonych i nie zatrudnionych. Obóz Rosjan jednak był odizolowany. W tych częściach podjeżdżały samochody szczelnie zapakowane. Słychać było głuche detonacje. Za droga, naprzeciw zakładów był obóz żydowski – filia Gross-Rosen. Na hamowni odbywały się próy silników do V-2. Prób tych nie wolno było oglądać. Rozstrzelano zaraz grupę Rosjan, którzy zatrzymali się i oglądali próbę. Żelbetonowe grube mury chroniły próby. Były urządzenia, których nie odnaleziono po wojnie. Były tu wg Evy Friedricha laboratoria do przeróbki uranu. Transporty rudy uranowej niknęły w gardzielach podziemnych tuneli.

Bardzo liczna kadra naukowa podlegała instytutowi we Frankwurcie nad Menem. Inżynierowie zamieszkiwali w okolicznych wioskach. Dokonywali pod ziemia próbnych wybuchów. Wg Evy Friedricha olbrzymi transport maszyn wywieziony w kierunku Linburga w ziemie 1944 r wpadł w ręce Anglików. W Krzaczynie mieszkała Klara Wajda, która w czasie wojny prowadziła tu restaurację. Przyjechała z mężem ze Śląska Górnego w 1941 r i dalej po wojnie prowadziła restaurację. Poznał ją Evy Friedrich, a ona jego.

 


Strona główna | Artykuły | Linki | Literatura Eksploracyjna | Email