|
|
||||||||
|
Strona główna | Artykuły | Linki | Literatura Eksploracyjna | Email
|
||||||||
|
Skarb z Renes-le-Chateau wiąże się z bardzo tajemniczą historią. Zdarzyła się ona na początku XX wieku w małym miasteczku w pobliżu gór Corbieres we Francji. Istnieje kilka wersji wypadków związanych z odkryciem tego skarbu. Przedstawiam jedną z nich. W 1886 roku duszpasterską pracę w parafii Renes-le-Chateau rozpoczął ksiądz Beranger Saunier. W wyniku prac mających na celu remont kościoła proboszcz natrafił na kilka tajemniczych, metalowych tulei, zawierających pisma templariuszy. Oprócz pism Templariuszy znalazł jednak dokument z pieczęcią trzynastowiecznej regentki Francji, Blanki Kastylijskiej. To odkrycie przekonało Sauniera, że znalazł jakieś ważne pisma, które najprawdopodobniej związane były z ukrytym skarbem. Blanka Kastylijska miała bowiem, w obawie przed sytuacją w jakiej się znajdowała Francja, ukryć gdzieś w okolicy swój skarb. Podobno przekazała informację o schowku królowi Ludwikowi Świętemu, a ten wyjawił następnie tajemnicę skarbu swojemu synowi. Filip Śmiały zmarł jednak i nie zdążył przekazać informacji o skarbie swojemu potomkowi Filipowi Pięknemu. Robert Charoux podaje, że skarb miał być odkryty przypadkowo już wcześniej, zanim trafił na niego Beranger Saurnier. Na skrytkę miał natrafić jakiś pasterz, lecz oskarżony o kradzież zmarł nie wyjawiwszy tajemnicy. Beranger Saurnier postanowił wyjaśnić tajemnice udając się do Paryża. Tam przekonał się, że znalezione dokumenty faktycznie dotyczą ukrytego skarbu Blanki Kastylijskiej. Problem polegał jednak na lokalizacji miejsca jego ukrycia. Z pomocą parafianki Marii Denardaud, odnalazł na cmentarzu płytę zawierającą tajemniczą inskrypcję. Nie znamy dziś miejsca, w którym ukryto skarb. Saunierowi udało się jednak odnaleźć bogactwa. Prawdopodobnym miejscem jego ukrycia był podziemia kościoła, w którym był proboszczem. Faktem jest, że w jakiś czas później dysponował niewyczerpanymi wprost środkami finansowymi. Wykonał remont kościoła, postanowił wznieść nową wieżę oraz kazał zbudować sobie willę "Betania". Tajemnica skarbu z Renes-le-Chateau jest o tyle interesująca, iż zawiera jeszcze jeden tajemniczy wątek. Wiąże się bowiem z Templariuszami, dla których miejsce jego ukrycia miało szczególne znaczenie. Dlatego ich dokumenty znalazł razem z pismami Blanki Kastylijskiej. Zgodnie z pozostawionymi przez Sauniera wskazówkami skarbiec miał również kryć grób Chrystusa, którego strzegli rycerze. Działania i tajemnica majątku Berangera Saurniera spowodowały zainteresowanie władz kościoła. Zgodnie, że nakazem przełożonych miał być usunięty z probostwa. Zmarł 5 stycznia 1917 roku. Tajemnica skarbu Blanki Kastylijskiej spoczęła w rękach Marii Denardaud. Zmarła ona w roku 1953 nie wyjawiwszy nikomu sekretu. Jej spadkobierca Noel Corbu poszukiwał bogactwa przez wiele lat. Najprawdopodobniej nie udało mu się jednak odnaleźć skrytki i skarb Korony Francuskiej, a może i Templariuszy spoczywa do dziś w ukryciu.
|
||||||||
|
Strona główna | Artykuły | Linki | Literatura Eksploracyjna | Email
|
||||||||