2 artykuły w Focus Historia

W listopadowym wydaniu specjalnym magazynu Focus Historia ukażą się 2 artykuły mojego autorstwa – „100 000 za głowę Hitlera” i „Dawny wróg, nowy sojusznik”. Obie historie dotyczą nieznanych epizodów II wojny światowej z udziałem Polaków. 

W trakcie poszukiwań archiwalnych w moje ręce trafiają rozmaite dokumenty. Mimo że skupiam się na sprawach dotyczących zrabowanych i zaginionych dzieł sztuki, losach majątku zgromadzonego przez nazistów czy powojennych poszukiwań tych „skarbów”, to czasami natrafiam na tematy, które powinny stać się przedmiotem odrębnych badań. Jakiś czas temu, analizując powiązania „strażników” nazistowskiego złota z powojennymi organizacjami dywersyjnymi, znalazłem informację dotyczącą organizacji ODESSA (Organisation der ehemaligen SS-Angehörigen) – mitycznej struktury, która miała pomagać byłym członkom SS w ucieczce przed powojennym

Luty 1945 roku. SS-Obersturmbannführer Otto Skorzeny (Bundesarchiv Bild 183-R81453)

Luty 1945 roku. SS-Obersturmbannführer Otto Skorzeny (Bundesarchiv Bild 183-R81453)

wymiarem sprawiedliwości. W trakcie lektury odnalezionych dokumentów okazało się, że ODESSA nie jest mitem – jej działalność i wpływy, z całą po-wagą, badały amerykańskie służby śledcze już w 1946 roku. Jeszcze większą sensacją był dla mnie fakt, że zeznania świadków wskazywały na to, iż jej strukturami kierował m.in. osadzony w ośrodku denazyfikacyjnym w Dachau, SS-Obersturmbannführer Otto Skorzeny, a kontakt ze światem „ułatwiali” mu polscy żołnierze z Kompanii Wartowniczych.

Drugim tematem jaki znajdzie się w tym wydaniu magazynu Focus Historia jest nieznana próba zamachu na Adolfa Hitlera, w której brali udział Polacy. Informacja na ten temat pojawiła się w maju 1942 roku w korespondencji pomiędzy szefem Gestapo (Geheime Staatspolizei, Tajna Policja Państwowa) SS-Gruppenführerem Heinrichem Müllerem, a że dowódcą SIPO (Sicherheitspolizei, Policja Bezpieczeństwa) i SD (Sicherheitsdienst, Służba Bezpieczeństwa) w Krakowie SS-Brigadeführerem Eberhardem Schöngarthem. Sprawa wydawała się na tyle poważna, że o próbie zabicia kanclerza poinformowano dowódcę służby bezpieczeństwa w Kwaterze Głównej w Gierłoży SS-Oberführera Johanna Rattenhubera i Reichsführera SS Heinricha Himmlera. Dzięki swojemu agentowi, który miał penetrować struktury Polskiego Państwa Podziemnego, Niemcy ustalili, że inicjatorami zamachu na Hitlera byli Brytyjczycy korzystający z usług judeobolszewickich agentów – Polaków sympatyzujących z komunistami.

 

 

Tagi:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *