|
|
||
|
Strona główna | Artykuły | Linki | Literatura Eksploracyjna | Email
|
||
|
Martin Bormann urodził się 17 czerwca 1900 roku. Pochodził z nizin społecznych. Jako syn urzędnika pocztowego (niektórzy podają, że jego ojciec był murarzem) starał się w latach późniejszych wyróżniać się więc swoją służalczością i zaangażowaniem. Już w latach dwudziestych, pracując w jednym z gospodarstw w Meklemburgii poznał Rudolfa Hoessa (jednego ze zbrodniarzy wojennych). Jako uczestnik mordu na lewicowym działaczu dostaje się do więzienia. Po wyjściu z więzienia, mając tzw. przeszłość prawicową staje się członkiem rodzącej się partii narodowosocjalistycznej. Powoli zdobywał sobie zaufanie innych działaczy, aż został szefem partyjnej kasy zapomogowej. W jakiś czas później Hitler jest świadkiem na jego ślubie. Wielką karierą zaczyna jako zastępca (właściwie sekretzra) Rudolfa Hessa, a po szaleńczym locie zastępcy Hitlera do Anglii, zajmuje krok po kroku jego miejsce. Stara się być wszędzie tam gdzie Hitler. Każdą niemalże myśl wodza zamienia w stosowny dekret. Ta cecha byłego zastępcy Hessa uwidoczniła się już w latach trzydziestych przy okazji przebudowy domu Hitlera w Obersalzbergu. Bormann
był osobą znienawidzoną przez współpracowników oraz towarzyszy partyjnych. O
jego nieobliczalności i bezwzględności świadczyć może fakt, iż w czasie
ostatnich dni w bunkrze Bormann kazał podsłuchiwać rozmowy mieszkańców. Nawet
Goebbels jak sam stwierdził nie miał możliwości by temu zapobiec. Himmler
chcąc zaskarbić sobie jego sympatię nadał mu tytuł SS Gruppenfuhrera i
odznaczył kilkoma medalami. Najbardziej
tajemniczy wątek w życiu Bormanna nie narodził się jednak w okresie jego
pracy u boku Hitlera, ale po śmierci furhera w berlińskim
bunkrze. Do dziś bowiem toczą się spory o to czy Bormann przeżył ucieczkę
z Kancelarii Rzeszy w maju 1945 roku. Wiadomo, że ostatnie dni kwietnia i
początek maja spędził w Kancelarii Rzeszy. Nie wydawał się skory do
planowania ucieczki, choć świadkowie potwierdzają, że stał się nerwowy.
Prawdopodobnie jak większość mieszkańców bunkra wiedział, że już niedługo
stanie się celem nagonki radzieckiego wywiadu. Do chwili śmierci Hitlera nikt
zresztą głośno nie mówił o chęci ucieczki. Próbę taką przypłacił głową mąż
siostry Ewy Braun. Dopiero po samobójstwie Hitlera (choć i w tej kwestii
znajdą się oponenci) rozpoczęto rozmyślać o sposobach wydostania się z
oblężonego miasta. Problem polegał jednak na tym, że nie było to kilka nic
nie znaczących osób, ale prawie pięćdziesiąt znanych członków aparatu
państwowego oraz wyższych rangą oficerów. Pełną listę mieszkańców bunkra oraz
Kancelarii Rzeszy podaję poniżej. Trudno
było również w tak licznej grupie mieszkańców bunkra
zachować zmowę milczenia. Jednak Bormannowi się to najprawdopodobniej udało.
Nikt zresztą nie zważał na innych. Należało za wszelką cenę uniknąć dostania
się w ręce Rosjan. Bormann lubił towarzystwo lekarza, Ludwiga Stumpfegera.
Upijali się razem i prowadzili przy tym długie rozmowy co mogło zaowocować
powstaniem planu ucieczki z bunkra. Co ciekawe Hitler nie wymagał od swego
sekretarza aktu samobójczej śmierci. Mimo, iż nie wymienił go w swoim politycznym
testamencie, to powierzył mu misję dostarczenia dokumentów nominacji na
następcę furhera, admirałowi Donitzowi. Dziwić może fakt, iż te czterdzieści kilka osób czekało z ucieczką, aż do maja 1945 roku, mimo, iż od śmierci Hitlera minęło już kilka dni. Wytłumaczeniem tego faktu może być jednak próba pertraktacji z dowództwem armii rosyjskiej, mająca na celu zyskanie na czasie i przygotowanie ucieczki z bunkra. Ochrona bunkra oraz jego mieszkańcy liczyła około 800 osób. Oddział taki nie mógł liczyć na możliwość przedarcia się przez okrążenie wojsk radzieckich. Dlatego zdecydowano się rozdzielić formując trzy grupy. W ostatniej z nich znalazł się m.in. Bormann, Axmann, Baur, Stumpfegger. Grupy przez cały czas utrzymywały między sobą kontakt wzrokowy. Istnieje
kilka wersji tego co stało się z trzecią grupą i samym Bormannem. Według
jednej z nich, głoszonej przez kierowcę Hitlera Ericha Kempkę, sekretarz
furhera miał zginąć na moście Weidendamm w czasie ostrzału moździerzowego. Tę
wersję przedstawia zamieszczony tutaj obraz (80
KB). Problem z przyjęciem oświadczenia Kempki powstał po opublikowaniu
zeznań innych towarzyszy Bormanna, Artura Axmanna oraz Hansa Baura, który
twierdzili, że widzieli go żywego po owej bitwie na moście. Baur zeznał, że
po raz ostatni dostrzegł Bormanna, gdy ten wraz ze Stumpfeggerem podążali w
stronę stacji Lehrter. Axmann natomiast nie znając dalszego losu swoich
pozostałych towarzyszy (również Baura, który dostał się do niewoli
radzieckiej), twierdził, że widział zwłoki Bormanna, Stumpfeggera, Baura i
Naumanna w leju po bombie. W jego zeznaniu (w stosunki do pozostałych relacji)
nie zgadzał się czas wydarzenia na moście Weidendamm. Bormann musiałby zginąć
około godziny wcześniej niż faktycznie na moście doszło do jakiejkolwiek
strzelaniny. W
sierpniu 1945 roku żona Stumpfeggera otrzymała list od kierownika dworca
Lehrter informujący o znalezieniu 8 maja 1945 roku ciała jej męża. Świadek
ten ani wówczas, ani nigdy potem nie wspominał o znalezieniu zwłok Martina
Bormanna, które powinny zgodnie z zeznaniem Axmanna, znajdować się w pobliżu
ciała Ludwiga Stumfeggera. W latach
pięćdziesiątych pojawił się inny świadek, major SS Joachim Tibertius, który
twierdził, że widział Bormanna przebranego w cywilne ubranie w hotelu Atlas
długo po wydarzeniu na moście. Innym świadkiem, który zaprzeczył zeznaniom
Axmanna, był niemiecki oficer, który
znalazł w płaszczu jednego z poległych na moście Weidendamm dziennik
Bormanna. Zabitym nie był jednak Reichslaiter lecz jakaś inna osoba. Istnieją
dowody potwierdzające dokonanie przez Bormanna pod koniec kwietnia 1945 roku
jakichś operacji finansowych mających na celu przelanie pewnych sum pieniędzy
na zagraniczne konta. Działanie to mogłoby potwierdzać planowaną ucieczkę.
Szef grupy B III Urzędu Spraw Gospodarczych, Helmuth Hummel, do którego
skierowany został rozkaz dokonania tej operacji finansowej miał również zapewnić
schronienie uciekinierom niedaleko granicy z Austrią. Igor Witkowski mówi o
zorganizowaniu przez przemysłowców niemieckich i Bormanna operacji Regentropfchen. Jej celem miała być pomoc w ewakuacji niemieckich naukowców
do Ameryki Południowej. Przypuszczenia Witkowskiego może również potwierdzać
fakt, iż Hitler, w swoim testamencie, nie powierzył Bormannowi żadnego
urzędu. Czyżby więc nadzorowanie tej akcji odbywało się przy poparciu fuhrera
i miało być głównym zadaniem jego najwierniejszego sługi? Jeśli
założymy prawdopodobną wersję, że ucieczka Bormanna się powiodła, to potwierdzeniem
tego faktu będą pojawiające się w latach pięćdziesiątych relacje osób, które
były rzekomymi świadkami pobytu Martina w tej lub innej części Europy.
Niektóre z tych sensacyjnych relacji były z pewnością próbami wprowadzenia w
błąd organów ścigania. Trzeba jednak założyć, iż niektóre z osób mogły być
prawdziwymi świadkami pojawienia się Bormanna. Jedna z
pierwszych relacji pochodzi w Włoch. Bormann miał tam jakoby znajdować się
już od września 1945 roku, co potwierdzałoby jego wcześniejszy zamysł
przedostania się do tego kraju przez południowe Niemcy i Austrię. Fakt
ucieczki z Niemiec Martina Bormanna potwierdzać mogą też i inne wydarzenia.
Izraelski wywiad przyznał, że wie o jego pobycie w Ameryce Południowej. Miał
to jakoby potwierdzić schwytany przez izraelskich agentów Adolf Eichmann, a
później również jego syn Dieter. W 1961
roku ambasador Argentyny w Izraelu potwierdził obecność (w latach
pięćdziesiątych) w swoim kraju nie tylko Bormanna, ale również Josefa
Mengele. Nie może dziwić fakt zajęcia przez Argentynę takiej postawy. Wywiad
izraelski donosił, że Bormann zmarł najprawdopodobniej na raka w 1958 roku.
Potwierdzenie jego śmierci przez oficjalne czynniki pozwoliłoby ukręcić całej
sprawie łeb. Na początku lat sześćdziesiątych pojawiły się kolejne artykuły
mające potwierdzić śmierć Bormanna pod koniec lat pięćdziesiątych. To, że w
zeznaniach świadków najczęściej pojawia się wątek Argentyny, jako państwa, w
którym schronił Bormann, nie powinno dziwić. Niemcy współpracowały z tym
krajem od lat trzydziestych, kiedy to wpływowe lobby niemieckie uzyskało
zgodę na budowę baz dla U-bootów oraz tajnych stacji wywiadowczych. W chwili
dojścia do władzy Perona, który figurował na liście płac SD, Niemcy mieli
nieograniczone możliwości działania w Argentynie. Do tego kraju
przetransportowano ogromne ilości szlachetnych metali, dolarów, dzieł sztuki.
W ostatnich dniach wojny przewieziono ogromną ilość najcenniejszych dla
upadającej Rzeszy naukowców, którzy mieli za zadanie kontynuację wielu prac
m.in. nad cudowną bronią. Te działania zaowocowały tym, że w latach
pięćdziesiątych Argentyna znalazła się w czołówce 5 najbogatszych Państw
świata (!). W zamian miała ukrywać nazistów. Powstające enklawy niemieckie
skupiały wysokich funkcjonariuszy SS, gestapo i innych organizacji, którzy
ścigani byli w Europie za swoje zbrodnie wojenne. Skoro udało się dostać tu
tysiącom pomniejszym zbrodniarzom, to dlaczego nie miałoby się to udać
Martinowi Bormannowi? Oficjalne źródła argentyńskie i paragwajskie
potwierdzają przecież, że jeszcze w sierpniu 1945 roku na szlaku z Europy do
Ameryki Południowej pływały niemieckie U-booty przewożąc nieznane ładunki i
osoby. W
grudniu 1972 roku podczas prac na terenach wystawowych Ulap robotnicy
odnaleźli szczątku dwóch mężczyzn. Ponieważ prace miały być prowadzone w
okolicy prawdopodobnej śmierci Bormanna i Stumfeggera, wyznaczono dla
robotników nagrodę w wysokości 100 tys. marek w zamian za odnalezienie jakichkolwiek
szczątków. Udało się. Biegli sądowi badający szkielety orzekli, że jeden z
nich należy do doktora Ludwiga Stumfeggera, drugi natomiast do Martina
Bormanna. Czaszka Stumfeggera miała duży defekt, ale długość szkieletu
odpowiadała wysokości doktora. Wciąż jeszcze trwały dyskusje czy drugi ze
szkieletów należy z całą pewnością do Bormanna. Po trzech miesiącach w tym
samym miejscu ktoś nagle odnalazł złoty most stomatologiczny należący
bezspornie do Bormanna. To odkrycie przesądziło sprawę. Orzeczono, że
odnalezione szczątki z całą pewnością należą do Bormanna i Stumfeggera. Nikt
nie zastanawiał się nad faktem skąd znalazły się tam zwłoki doktora, które
miały być pogrzebane już w 1945 roku. Jeszcze jeden szczegół nie powinien
pozwolić zamknąć sprawy: Otaczająca całą czaszkę masa zbitej gliny
zdecydowanie różniła się od piasku, w którym tuż obok leżała druga, względnie
czysta czaszka! Także stan obu czaszek był inny jedna z nich była dobrze
zachowana i łatwa do oczyszczenia, podczas gdy druga stanowiła bezkształtna
masę, co wyraźnie widać na pierwszych zdjęciach, opublikowanych w 1972 roku.
Przyczyna, dla której warstwa gliny oblepiała jedynie jedną z czaszek, a
pozostałe szczątki były od niej wolne, nie została nigdy wyjaśniona. Nigdy
też nie przeprowadzono szczegółowej analizy tego dziwnego opakowania - napisał Hugh Thomas w swojej książce Sobowtór.
Czy Bormann faktycznie przeżył maj 1945 roku? To pytanie wciąż
nurtuje badaczy. Ze swojej strony chciałbym dołożyć kilka spostrzeżeń oraz
argumentów, które mogą świadczyć, że Bormannowi udało się jednak bezpiecznie
opuścić Niemcy.
Poniżej przedstawiam kalendarium, które może być kolejnym
dowodem na to, iż Martin Bormann nie zginął w Berlinie w maju 1945 roku. Maj
Wrzesień 1945 roku Bormann widziany jest na północy Niemiec oraz w
Danii Lipiec
1946 roku Bormann pojawia się w Monachium Marzec 1947 roku agenci amerykańskiego wywiadu
poszukują Bormanna w Hiszpanii Kwiecień 1947 roku brytyjskie służby specjalne
poszukują Bormanna w Egipcie 1947
roku ktoś widzi Bormanna w Sydney oraz w Egipcie 1948
roku pułkownik SS Berger twierdzi, że Bormann przebywa w
Rosji i był szpiegiem Stalina 1949
roku niemieckie gazety prezentują relację świadka, który
widział Bormanna w rosyjskim szpitalu Sierpień
1949 roku Bormann widziany jest w Tyrolu Listopad
1949 roku Bormann pojawia się w Monachium Czerwiec
1950 roku Bormann widziany jest w Południowej Afryce Październik 1950 roku Bormann przebywa w
Chile 1952 roku Bormann widziany jest we
Włoszech Luty 1953 roku ktoś rozpoznaje Bormanna jako
jednego z zakonników we włoskim klasztorze 1958 roku Bormann widziany jest w
Ekwadorze 1960
roku Bormann przebywa w Argentynie 1960 rok
wywiad izraelski potwierdza, że Bormann był w 1952 roku w Południowej Afryce Styczeń
1961 roku Bormann widziany jest w Hiszpanii Maj 1961
roku Bormann przebywa w Brazylii Listopad
1961 roku Bormann widziany jest w Chile Czerwiec
1962 roku Bormann odwiedza Niemcy 1964
roku izraelski wywiad donosi, że Bormann przebywa w Peru 1964
roku Szymon Wiesenthal potwierdza obecność Bormanna w
Ameryce Płd 1964 roku Niemiecki rząd wyznacza
nagrodę w wysokości 100 tys. DM za wskazanie miejsca pobytu Bormanna Maj 1965 roku Bormann jest widziany w
Ameryce Południowej 1966 roku Bormann wy jest w Mato Grosso 1967 roku Bormann widziany jest w
Ameryce Południowej 1971 roku Reinhard Gehlen twierdzi, że
Bormann żyje w ZSRR 1971 roku władze niemieckie ponownie
zarządzają poszukiwania Bormanna Grudzień 1972 roku podczas prac budowlanych
robotnicy natrafiają na szczątki Bormanna i Stumpfeggera Październik 1973 roku rząd niemiecki uznaje
Bormanna za zmarłego W bunkrze Hitlera znajdowały się oprócz samego furhera i żołnierzy jego ochrony następujące osoby sprawujące różne funkcje:
10.
Gerda
Christian sekretarka Hitlera 11.
Hermann Fegelein generał SS, oficer Himmlera 12.
Bernd Freytag von Loringhoven major sztabu generalnego,
oficer Hitlera 13.
Josef Goebbels minister propagandy 14.
Magda
Goebbels (oraz dzieci) żona Josefa Goebbelsa 15.
Otto Gunsche
pułkownik SS, adiutant Hitlera 16.
Kurt Hagen stenograf 17.
Johannes Hentschel inżynier 18.
Gerhardt Herrgesell stenograf 19.
Walter Hewel oficer Ribbentropa 20.
Peter
Hogl pułkownik SS, ochrona Hitlera 21.
Willy Johannmeyer major, adiutant Hitlera 22.
Gertrud Junge sekretarka Hitlera 23.
Hermann Karnau 24.
Erich Kempka kierowca Hitlera 25.
Hans Krebs generał 26.
Else Kruger sekretarka 27.
Heinz Linge pułkownik SS, oficer Hitlera 28.
Heinz Lorenz adiutant Hitlera 29.
Constanze Manzialy kucharz 30.
Harry Mengershausen 31.
Rochus
Misch pułkownik SS, inżynier 32.
Wilhelm Mohnke szef obrony 33.
Werner Naumann oficer Goebbelsa 34.
Olds adiutant Goebbelsa 35.
Johann Rattenhuber ochrona Hitlera 36.
Reynitz stenograf 37.
Franz
Schadle szef ochrony 38.
Julius Schaub
adiutant Hitlera 39.
Gunther Schwagermann adiutant Goebbelsa 40.
Ludwig Stumpfegger lekarz 41.
Hans-Erich Voss oficer Donitza 42.
Helmut Weidling generał 43.
Rudolf Weiss podporucznik 44.
Karl
Wolf pułkownik SS, szef sekretariatu Hitlera 45.
Wilhelm Zander
pułkownik SS, adiutant Bormanna |
||
|
Strona główna | Artykuły | Linki | Literatura Eksploracyjna | Email
|
||